Blog > Komentarze do wpisu
Rudzielec
W sobotę powstała nie tylko poduszka, ale i kolejna mini Tilda w zieleniach (wiosno przybywaj!). Taki poczochrany rudzielec. Brakuje jej jeszcze zawieszki, żeby stała się pełnoprawnym breloczkiem.


Nadal poszukuję dobrego sposobu na przewracanie na drugą stronę łapek, bo to zajmuje, jak na razie, najwięcej czasu i wyczerpuje moją cierpliwość. Wr.
poniedziałek, 18 lutego 2013, emilya5
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
elau66wr
2013/02/19 08:06:36
ulala ale cudna.... ja tez muszę jakąś uszyć.... przyjdę na nauki....
-
emilya5
2013/02/19 20:06:31
zapraszam :) służę fachową wiedzą, prawie ;)


MAIL


"MÓJ" WROCŁAW


RYSUJĘ SZKICUJĘ BLOGUJĘ

WYMIANKI W KTÓRYCH UCZESTNICZĘ/YŁAM