Blog > Komentarze do wpisu
Truskawki na zachęte i myk do kapelusza
Przychodzi taki czas, kiedy stare buty pękają w szwach, podeszwy się zdzierają i trzeba kupić nowe, by iść dalej. Zmiany w życiu są nieuchronne. Wiem, bo sama nie lubię, że zmiany adresu bywają uciążliwe, ale tak to już jest, że czasem przeprowadzki są konieczne. Czy moja jest konieczna? Trochę tak, by to co robię nabrało wiatru w żagle. A zatem, moi drodzy goście, zaglądacze i podglądacze, od dziś zapraszam was w całkiem nowe miejsce. Czas wyjść z pudełka i powędrować pod kapelusz. Miejsca pod nim sporo i każdy chętny się zmieści.
Oto nowy adres pod którym mnie znajdziecie:
http://boxemi.blogspot.com/

I coś na zachętę, żeby narobić wam smaka:

Ten blog zostaje tu gdzie jest. Może jeszcze się przyda :)
pozdrawiam

sobota, 08 czerwca 2013, emilya5
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:


MAIL


"MÓJ" WROCŁAW


RYSUJĘ SZKICUJĘ BLOGUJĘ

WYMIANKI W KTÓRYCH UCZESTNICZĘ/YŁAM