Wpisy z tagiem: crochet

piątek, 08 listopada 2013
Pudelek kolejny
Kolejny, świeżutki Pudelek :)Dla wszystkich, którzy tu zaglądają częściej niż ja :P bo ja się bujam na blo..gdzieindziej ;)


poniedziałek, 08 kwietnia 2013
Czapulek
Różowy psiak niezidentyfikowanej rasy, czyli po prostu kundelek w czapie. Na szczęście zima wreszcie odpuszcza i czapka będzie wkrótce zbędna. Ups, przyszyłam ją na stałe. No trudno, kwietniowe słoneczko go nie przysmaży główkę ;)

Światło już lepsze do robienia zdjęć, ale jeszcze się nie zmobilizowałam do sesji więc tylko jedna pinkfocia. Nie widać, że ma serducho pod pyszczem :)

poniedziałek, 14 stycznia 2013
Bałwankowa para
Wciąż pozostaję w klimatach zimowych, co wcale nie dziwi, gdy za oknem bielutko :) O filcowych bałwankach myślałam już czas jakiś. Z założenia miały to być kolczyki zimowe. Teraz jednak obawiam się, że mogą być ciut za duże. Mam więc zagwozdkę co z nimi zrobić. Na razie bałwankowa para cieszy się swym towarzystwem, a ja myślę, jak je wykorzystać :)

sobota, 05 stycznia 2013
Z tęsknoty za prawdziwą zimą
Styczeń. Witam w Nowym Roku :) i wszystkiego co dobre dla was na wszystkie miesiące 2013!
A, jak styczeń, to wiadomo - śnieg, sanki, łyżwy, bałwanki. Niestety ostatnio bałwanka to sobie mogę co najwyżej wydziergać na szydełku. Dziś u nas było plus 8 stopni i słońce. Normalnie wiosna. Ale podobno zapowiadają ochłodzenie. Zresztą, jak wracałam z miasta wieczorem, to już musiałam naciągnąć czapkę na uszy, bo od rzeki wiał zimny wiatr. Jest jeszcze nadzieja dla zimy w tym roku. Czekamy :)

poniedziałek, 03 grudnia 2012
Muchomorkowa dekoracja na ścianę
Kolejny akcent ni to jesienny, ni to świąteczny. Moja miłość do muchomorków trwa :)
Wykonanie - resztki włóczki, kawałek patyka z parku i trochę cierpliwości. Grzybki robione bez schematu, na żywioł, dlatego każdy inny.


Niestety zdjęcia niezbyt rewelacyjne. Gdy wracam do domu jest już ciemno, a brak mi cierpliwości, żeby czekać do weekendu z sesją :) więc fotki niezbyt doskonałe (ale kropki widać:)
Dobra, teraz idę lepić bałwanki ;) śniegu trochę napadało, może niezbyt wiele, ale mam jeszcze w zanadrzu filcowe kulki, się nadadzą.
 
1 , 2 , 3 , 4
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
o mnie
Słodkości rozdają!!
A tu blogi moje inne
Biżu
Czytelnia obrazków
Decu
Dizajnersko
Dom i okolice
Filcowe cuda
Haft krzyżykowy i reszta
Kulinaria
Lalkowo
Maszyną i igłą
Mini świat
Po angielsku
Po przyjacielsku
Po rosyjsku
Różne różności
Scrapki
Sklepiki z marzeniami
Szydełkowe
Wieża Babel


MAIL


"MÓJ" WROCŁAW


RYSUJĘ SZKICUJĘ BLOGUJĘ

WYMIANKI W KTÓRYCH UCZESTNICZĘ/YŁAM